Blog "Po godzinach"

Od projektu, przez mieszkanie do remontu.

Czy można usunąć siwiznę z drewna

Czy można usunąć siwiznę z drewna?

Trzeba było zlikwidować czarną plamę na kilku klepkach parkietu pod podstawką od donicy. Niestety, zapas klepek, który przytachałem z piwnicy, okazał się całkowicie nieprzydatny – miały inne wymiary, bo pochodziły z innego pomieszczenia. Szybko wyszło, że wstawka odpada. Postanowiłem ratować sytuację chemią. Kupiłem szeroko zachwalany rozjaśniacz do drewna we wnętrzach. Efekt? Kiepski, nic nie ustąpiło, mimo pozytywnych opinii w sieci. Jakiś szeptacz internetowy napisał, że z powodzeniem stosuje go w swoich wyrobach – no chyba do picia!

W kolejnej próbie już lepiej spisał się uniwersalny spray pleśniobójczy, który miał w sobie wyraźnie większą zawartość chloru. Jednak mimo kilkukrotnych podejść oboma preparatami, końcowy efekt był marny, żeby nie powiedzieć "prawie żaden". Środki rozjaśniły jedynie cienką, górną warstewkę parkietu. Wreszcie na jednym z tematycznych forów, poza opłaconymi szeptaczami, wypowiedział się prawdziwy fachowiec stolarz. Napisał krótko: siwizny z drewna się nie usunie. No i w tym momencie cały misterny plan w łeb!

Po naradzie z domownikami stanęło na tym, że zostawiamy te pozostałości plamy, ponieważ docelowo i tak będą schowane pod regałem. Tym razem nasz parkiet był wykończony olejem. Olej ma to do siebie, że mocno wyciąga usłojenie, ale też wszelkie przebarwienia – prawdopodobnie lakierowane drewno w miejscu naprawy wyglądałoby trochę lepiej. Olej bezlitośnie wydobył i wzmocnił tę czerniznę.

Z drugiej strony, olejowana podłoga umożliwia błyskawiczne, miejscowe naprawy renowacyjne i to właśnie zadecydowało u nas o wyborze takiego zabezpieczenia. Na zdjęciu przedstawiającym stan parkietu po roku użytkowania widać dwie ukośne rysy – to sprawka naszego amstafa, który wbijał pazury, próbując wyciągnąć piłeczkę spod mebli. Usunięcie takich rys na olejowanym parkiecie wymaga jedynie lekkiego przetarcia papierem ściernym przed ponownym nałożeniem odrobiny oleju. Na razie mnie to jednak nie razi, więc tak zostaje.

A co do odporności dzisiejszych lakierów wodorozcieńczalnych na takie psie pazury... Cóż, ich trwałość jest po prostu nędzna. Zwolennicy zachwalający te nowe "eko-wynalazki" mają po prostu więcej zleceń dzięki konieczności przeprowadzania częstszych remontów. Miałem styczność z porządnymi lakierami jeszcze w tamtym wieku i na przestrzeni lat wyraźnie widzę, że te nowe produkty ulegają o wiele szybszej ekodegradacji. Zresztą, jak cała reszta tej współczesnej, technicznej "ekościemy".

Zepsuty zalewaniem parkiet

Zepsuty zalewaniem parkiet

Ustawiczne zalewanie parkietu spowodowało jego korozję.

🔍 Kliknij zdjęcie, aby powiększyć.

Zmywanie obydwoma preparatami

Usuwanie siwizny

Nasączanie preparatem i zmywanie wodą.

🔍 Kliknij zdjęcie, aby powiększyć.

Siwizna zmyta i sucha

Siwizna zmywana kilkukrotnie obydwoma preparatami

Po myciu i wyschnięciu.

🔍 Kliknij zdjęcie, aby powiększyć.

Parkiet zmyty przed olejowaniem

Rozjaśnienie tylko powierzchowne

Jakiekolwiek ruszenie papierkiem ściernym uwydatnia czerniznę.

🔍 Kliknij zdjęcie, aby powiększyć.

Pierwsze olejowanie parkietu

Pierwsze olejowanie parkietu

Pierwsze olejowanie wycyklinowanego parkietu.

🔍 Kliknij zdjęcie, aby powiększyć.

Naprawiany parkiet po roku

Naprawiany parkiet po roku

Po trzech olejowaniach.

🔍 Kliknij zdjęcie, aby powiększyć.

Jacek
Cdn.

Ta strona wykorzystuje pliki cookies.
Zapoznaj się z Polityka bezpieczenstwa umieszczona na stronie.
Korzystajac ze strony, wyrazasz zgode na uzywanie plikow cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami Twojej przegladarki. Rozumiem